poniedziałek, 20 sierpnia 2012

"Alibi na szczęście"- Anna Ficner-Ogonowska

Autor: Anna Ficner-Ogonowska
Tytuł: Alibi na szczęście
Wydawnictwo: Znak
Cena: 34,90zł (można dostać taniej)
Liczba stron: 653

Opis książki: 
Daj się porwać tej pięknej historii o miłości, przed którą nie da się uciec. 
Przestań się spieszyć i pomyśl o tym, co w życiu najważniejsze.
Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów.
Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga mu w tym jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły niejedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą.
To pełna nadziei opowieść o tym, że nic nie zamyka nam drogi do szczęścia. Bo szansa na nowe życie jest zawsze i tylko od nas zależy, czy zechcemy ją wykorzystać.

Opinia:
Co pierwsze rzuca się w oczy to piękna, wakacyjna i zachęcająca okładka. Bardzo mi się spodobała i przekonała, że to może być lekka i dobra książka na upalne dni. Zachęciła mnie również liczna stron (653!) i mała czcionka, która mogła być obietnicą, że lektura starczy mi na jakiś czas. Przy opisie znajdziemy także, krótkie opinie Artura Żmijewskiego i Danuty Stenki- aktorów, których sobie cenię. Wtedy byłam już całkowicie pewna, że ta książka będzie moja.
Podczas lektury poznajemy bardzo wrażliwą i delikatną Hanię; gwałtowną i tryskającą energią Dominikę; bystrego i zawziętego Mikołaja i uroczą Panią Irenkę, u której z chęcią bym pomieszkała (ze względu na smakowite opisy dań). Bohaterowie są zróżnicowani, więc poznajemy zupełnie inne historie. Najbardziej spodobały mi się fragmenty właśnie o nadmorskim domku. Na prawdę miło się je czytało. Jest to historia o niełatwej przeszłości Hani i o miłości Mikołaja, w którym pewnie nie jedna z nas by się zakochała. Także głównym wątkiem jest prawdziwa przyjaźń pomiędzy młodymi kobietami, które są dla siebie jak siostry. Trzeba się przygotować na dużą ilość opisów i humoru. Jeżeli ktoś jest niecierpliwy to może go męczyć ta historia, która wolno się rozwija, a dopiero na końcu nabiera prawdziwego tempa. Muszę przyznać, że tyle naczytałam się pochlebnych opinii na temat tej książki, że chyba za wysoko postawiłam poprzeczkę. Pomijając ciepło tej książki, momentami denerwowała mnie główna bohaterka. Dopiero na ostatnich stronach dowiadujemy się co tak na prawdę nią kierowało i dopiero wtedy zaczynam wybaczać Hani jej upór i nadwrażliwość. 

Opowieść zdecydowanie warta przeczytania. Idealna na upalne dni, lub wieczory właśnie z filiżanką herbaty.  Z chęcią sięgnęłabym po drugą książkę Anny, która swoją premierę będzie miała we wrześniu:
PS Znowu zakochałam się w okładce ! Chyba ta herbata na okładkach tak na mnie działa :)

6 komentarzy:

  1. Cieszę się, że pomimo tego, iż książka momentami była nudna to podobała Ci się. Dzięki wymianie, niebawem będę posiadaczką tej książki, więc mam nadzieję, że również trafi w mój gust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno :) No oczywiście zależy co kto lubi, ale mam nadzieję, że trafi w Twój gust :)

      Usuń
  2. Okładka rzeczywiście przepiękna i zachęca do zapoznania się z treścią książki. Trochę mnie odrzuca mała czcionka tekstu, bardzo nie lubię w ten sposób wydanych powieści. Jednak fabuła wydaje się być ciekawa, dlatego nie wątpię, że z "Alibi na szczęście" na pewno niedługo się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli nie przepadasz za taką czcionką to faktycznie może Ci przeszkadzać, ale mam nadzieję, że treść Ci się spodoba :)

      Usuń
  3. Okładka wspaniała no i tematyka też niezła, więc w sumie czemu nie, jeśli będzie okazja - chętnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, okładka piękna :) Skuś się, skuś !

      Usuń